Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra rodzinna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra rodzinna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 września 2017

Diamenty - recenzja gry

Na sam początek mały test, dla wszystkich tych, którzy nie mają pojęcia o czym traktuje gra Diamenty. Zerknijcie na front pudełka i postarajcie się wyobrazić jak może przebiegać rozgrywka, oraz co tak właściwie przyjdzie nam tutaj robić. OK? Macie to? Teraz pora zweryfikować wyobrażenia tych, których nieco poniosło ;)

Podstępny konus prowadzi dzielnych eksploratorów w czeluście jaskini ;)

sobota, 9 września 2017

Kostaryka - recenzja gry

Kostaryka to malowniczy zakątek świata o przebogatej różnorodności biologicznej. Fauna tego kraju liczy sobie aż 500 tysięcy gatunków (z czego lwią część stanowią owady) i bardzo ową różnorodność sobie ceni, czegu skutkiem spora liczba parków narodowych i rezerwatów przyrody.
Przenieśmy się zatem do lasu deszczowego, w poszukiwaniu tukana brązowodziobego, chwytnicy kolorowej, rohatyńca herkulesa i innych mieszkańców kostarykańskich wzgórz, lasów i mokradeł.
Aparaty w dłoń, naprzód marsz!

 Czy ktoś widział bazyliszka płatkogłowego?

niedziela, 27 sierpnia 2017

Sushi Dice - recenzja gry

Będąc wielkim fanem innego tytułu z japońskim przysmakiem w nazwie, nie mogłem przejść obojętnie obok od tej małej, acz zgrabnej imprezówki. Miast przekładanych z ręki do ręki kart, dostajemy kostki. Rozprostujcie palce i wytężcie wzrok. Festiwal turlania i spostrzegawczości rozpocznie się już za chwilę! ;)

"SIACH! CIACH! Eeee, znaczy się FUJ!" ;) 

środa, 31 maja 2017

Ogródek - recenzja gry

lleż to razy marzyliśmy, aby w rewelacyjnego Patchworka można było zagrać w większą liczbę osób? Uwe Rosenberg postawił sobie za zadanie maksymalnie wyeksploatować puzzlo-kafelkową mechanikę, w rezultacie czego na rynku mamy już trzy tytuły bazujące na podobnym pomyśle: Patchwork, Park Niedźwiedzi i omawiany w tejże recenzji Ogródek. Czy jest on tylko rozszerzoną wersją hitu z 2014 roku? Zerknijmy!

Tym razem zawędrowaliśmy pomiędzy grządki i rabatki

wtorek, 30 maja 2017

NEWS! W oczekiwaniu na Cities of Splendor

Premiera coraz bliżej! Angielska wersja dodatku do gry Splendor ukaże się już pod koniec wakacji. Przypominam, iż w skład pakietu wchodzą aż 4 rozszerzenia!
♦ Pierwszy dodatek dorzuci do gry nowe bonusy, na wzór szlachty
♦ Drugi dodaje tytułowe miasta
♦ Trzeci pozwala przyznawać specjalne moce, jeśli zbierzemy odpowiednie zestawy kart
♦ Czwarty zaś dodaje do gry nowe karty umiejętności które wmieszamy do 3 podstawowych talii
Splendormaniacy - cieszmy się!


wtorek, 11 kwietnia 2017

Trains and Stations - recenzja gry

Eric M. Lang jest obecnie najbardziej znanym i rozchwytywanym twórcą gier z gatunku ameritrashu. W swojej wieloletniej karierze - którą rozpoczynał w roku 2000 jako zwykły tester - pracował dla takich gigantów jak Fantasy Flight Games, Cool Mini or Not, czy WizKids. Jednak nie każdy zaprojektowany przez niego tytuł możemy nazwać przyzwoitym, czego dowodem takie niewypały jak Senator, czy choćby Frenzy. Czy Trains and Stations podzieliło ich los?

Tym razem przy pociągach majstrował Eric M Lang

poniedziałek, 13 marca 2017

Machi Koro: Deluxe Edition - recenzja gry

Puszkowa edycja Machi Koro - czyli naszej Metropolii - sygnowana napisem deluxe, to istne trzy w jednym. Zestaw zawiera nie tylko podstawkę, ale i dwa dodatki: Harbor, oraz Millionaire's Row. Wrażenie obcowania z czymś naprawdę wyjątkowym daje nie tylko samo opakowanie, ale i elegancko wyglądający woreczek z naszytą nań nazwą gry. Sprawdźmy co IDW Games nam przygotowało.

Ekskluzywne wydanie Machi Koro - mus dla fanów gry

sobota, 4 marca 2017

Little Circuses - recenzja gry

Kevin Wilson to osoba, której raczej nie trzeba przedstawiać planszówkomaniakom. Wystarczy wymienić kilka tytułów w których maczał swe palce: Descent, Fury of Dracula, Arkham Horror, czy choćby Cosmic Encounter. Little Circuses to nowe dziecko pana Wilsona i zarazem świeżynka, która od niedawna gości na półkach sklepowych. Cóż w niej będziemy robić? Zarządzać cyrkiem!

Któremu z graczy uda się przejąć schedę po ojcu?

sobota, 14 stycznia 2017

Kakao - recenzja gry

Kakao uznawane było w Mezoameryce za roślinę świętą, a ziarna kakowca składane były w darze bogom. Zgodnie z wierzeniami Majów, po śmierci odradzali się oni właśnie jako drzewa kakaowca. Kakao pełniło również niezwykle ważną funkcję we wszelkich uroczystościach, uważane było za afrodyzjak, środek leczniczy, a nawet płatniczy. 
Po sprowadzeniu do Europy, szybko zyskało sobie przychylność na wszelkich dworach i nie tylko. Niestety Kościół Katolicki prędko uznał kakao za roślinę z piekła rodem i zakazał jego spożywania w trakcie postu, oraz podczas odprawiania nabożeństw.

Kakao ma iście przebogatą historię!

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Hocki Klocki - recenzja gry

Gry wykorzystujące naszą sprawność manualną, idealnie sprawdzają się jako rozrywka czysto imprezowa. Przerzucanie kubeczków, stukanie kuleczki, czy pstrykanie drewienek - wszystko to potrafi sprawić kupę radochy i dać powód do dumy po udanej akcji. 
Nie inaczej jest z grą Hocki Klocki, która zawojowała nasz stół w okresie świątecznym, dostarczając niezliczoną liczbę godzin przedniej rozrywki.

Zabawę kolorowymi klockami czas zacząć!

sobota, 7 stycznia 2017

Timeline: Polska - recenzja gry

Wszyscy stali czytelnicy Kostkarni wiedzą, że serię Timeline darzę wyjątkową estymą. Kiedy doszły mnie wieści, iż Rebel zamierza wypuścić kolejną odsłonę - opartą na historii Polski - byłem wniebowzięty. Zanim moje oczy ujrzały pierwsze karty z puszeczki, ułożyłem sobie swoją własną listę zdarzeń z bogatej, ale i często smutnej historii naszego pięknego kraju. Czy moje oczekiwania odnośnie kart się sprawdziły? Przekonajcie się w recenzji :)

Kolejna puszeczka do kolekcji Timeline

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Zwierzaki na Pokład - recenzja gry

Prosto ze świątecznego stołu, na którym odbyła się kolejna rodzinna rozgrywka, przywiosłowały do recenzji Zwierzaki na Pokład. Po przejściu bardzo szczegółowej weryfikacji bożonarodzeniowej i przebadaniu współczynnika uśmiechu i radości z gry, Komisja Kontroli Radości wystawiła grze notę, załączając należyte uzasadnienie. :)
Zapraszam do recenzji!

Pomaluśku, spokojnie - miejsca wystarczy dla prawie wszystkich

niedziela, 27 listopada 2016

Creature College - recenzja gry

Witajcie na uczelni dla małych geniuszów. Trafiliście w samą porę, gdyż właśnie rozpoczyna się Creature Cup, w którym będziecie przywoływać stworki najrozmaitszej maści i rodowodu, oraz walczyć z tymi jakie zostały zagarnięte przez przeciwników. Spokojnie, nie ma się czego obawiać! Do dyspozycji mamy wielkie, laserowo-plazmowe spluwy, które wspomogą nas w walce! Kryształy na stole? Karty przygotowane? A zatem do boju!

Uczelnia skupia najznamienitsze młode umysły, choć nieco "zakręcone" :)

piątek, 14 października 2016

Unboxing gry Flamme Rouge

Flamme Rouge to bardzo oryginalny tytuł na poletku gier planszowych, traktujący bowiem o tematyce kolarskiej. Muszę przyznać, że pudełko z grą swoje waży i naładowane jest przedniej jakości komponentami, trzymającymi klimat lat 30-tych.
Jeśli macie ochotę przekonać się jak prezentuje się wnętrze pudełka, począwszy od ściągnięcia folii, zapraszam do obejrzenia unboxingu. Umili Wam go jeden z muzycznych hitów sprzed blisko 100 lat!

Tego typu gry zawsze przyjemne do zrecenzowania :)

 Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa Lautapelit.fi, za udostępnienie gry do recenzji!


niedziela, 9 października 2016

Flamme Rouge - recenzja gry

Lang, Szurkowski, Piasecki, Jaskuła - te nazwiska przywołują piękne wspomnienia z czasów mojego dzieciństwa, kiedy z wypiekami na twarzach śledziło się losy naszych kolarzy na ekranach telewizorów. Rzecz jasna każdy z nas chciał zasmakować choć namiastki rywalizacji sportowej i chwały po wstąpieniu na podium. Z tego też powodu, oprócz szalonych wyścigów na składakach, regularnie urządzaliśmy wyścigi w grze w kapsle, do wnętrza których montowaliśmy plastelinę odpowiadającą barwom flag państwowych.
Dzięki Flamme Rouge, wspomnienia powróciły po raz kolejny, a wraz z nimi głos młodego Włodzimierza Szaranowicza, emocje towarzyszące Tour de Pologne i powiew letniego wiatru, rozwiewający nasze czupryny w czasie rozrysowywania kredą kolejnej kolarskiej trasy.

Flamme Rouge, czyli daj z siebie wszystko, bo meta jest blisko!

sobota, 13 sierpnia 2016

Czary Mary - recenzja gry

Przyszła pora i na nas aby założyć czapki czarodziejów i stanąć u podnóża wieży sławetnego arcymaga. Jeśli wierzyć pogłoskom i historiom rozpowiadanym przez okolicznych wieśniaków, nad wieżą ciąży tragiczne fatum, a każdy kto ośmieli się przekroczyć próg tego owianego mgłą tajemnicy miejsca, powinien być gotów na niecodzienne zjawiska jakich można tu doświadczyć.

Poszukiwanie legendarnej, wypełnionej potężnymi zaklęciami księgi, rozpocznie się już za chwilę!

Któż odnajdzie tajemną księgę arcymaga?

sobota, 9 lipca 2016

Farmageddon - recenzja gry

Trufel śmierdziuszek, szykowna brokułka, walnięta kukurydza, arbuz zrzęda... To nie szalony tydzień w Lidlu! To Farmageddon - wesoła karcianka, nasączona przeogromną ilością negatywnej interakcji! Chwytajcie za szpadle oraz motyki i dziarsko ruszajcie w pole. Sezon właśnie się rozpoczął!

Agrokulturalna rozwałka - podtytuł trafia w samo sedno!

piątek, 23 października 2015

Pic na wodę! - recenzja gry

- Kategoria: "Ubiór w którym nie można wyjść na ulicę". Trzy-czte-ry!
Bierzemy ołówki w dłonie i rysujemy! Mija 10 sekund, po których Antek krzyczy:
- Pic na wodę! 
Za chwilę wtórują mu Ola i Grzesiu.
- Cooo? - ale ja jeszcze nie skończyłam pierwszego obrazka - smuci się Kasia.
- Dobra, pokazujcie swoje!
Towarzystwo z dumą pokazuje nabazgrane kwadraty, prostokąty, kreski i kropki.
- Kasia: zero punktów! - oznajmia Antek.

Artystą być!

piątek, 9 października 2015

Boost! - recenzja gry

Po przyjrzeniu się grze Boost!, szybko dostrzec można podobieństwa do imprezowego hitu - Dobble (recenzja Dobble Kids). Podobna jest nie tylko rozgrywka, ale i format kart, instrukcja oraz wygląd pudełka z grą. A zatem, czy Boost! jest jedynie klonem, żerującym na popularności świetnego poprzednika, czy może warto bliżej przyjrzeć się temu tytułowi?
Zapraszam do recenzji.

Moda na metalowe pudełeczka trwa

niedziela, 2 sierpnia 2015

Fauna - recenzja gry

Gry familijne niosące ze sobą walory edukacyjne są niewątpliwie jednymi z najciekawszych. Sztuka w tym aby tematyka była chwytliwa zarówno dla dzieci jak i dorosłych, zasady proste i łatwe do wytłumaczenia, a rozgrywka emocjonująca.
W 2008 roku zielonowłosy niczym Alinoe projektant, Friedemann Friese, stworzył grę o chwytliwej i swojsko brzmiącej nazwie. Gra nazywa się Fauna i bardzo szybko zagościła na półkach sporej liczby graczy, a i do dnia dzisiejszego nadal świetnie się sprzedaje. W czym kryje się fenomen Fauny?

Gra nie tylko dla miłośników National Geographic